Forum

Znajdź odpowiedź, zadaj pytanie i połącz się z innymi użytkownikami!

Strona główna Rozmowy Public Forum Rozmowy z Agatą Odpowiedz na: Rozmowy z Agatą

  • Stanisław Waśniewski

    Członek
    18 listopada 2020 na 18:10

    czasami się kłucimy, no raczej Ja się klucę On cierpliwie czeka czasem nie wybiorę tego co mi proponuje łagodnie choć stanowczo, a czasem tak.

    Najlepsze owoce są jednak jak się zgadzam Jego propozycje są najlepsze… takie mam doświadczenie

    Jednym się podzielę bedzie trywialne przepraszam .

    na wiosnę czytałem książkę Oczami Jezusa Alana Grejwsa chciałem poznać lepiej Pana i podsunął mi tę pozycję.

    Tylko skończylem i się zaczęło, właściwie nie mam niczego swojego praca od Niego wspólnota ta w której On chce itd. (czyli wiem że to co najlepsze ale wiecie czasem po ludzku to nie wygląda jagby było najlepsze…)

    a tu trafiło mi się hobby pszczoły skończyłem książkę a w tym samym czasie kupiłem po perypetiach (żona pienidze itp) 4 Ule piękne dorodne mnóstwo pszczół za 1000zł

    Dwa dni po tym usłyszałem słowa : sprzedaj wszystko co masz…. i choć za mną…wyobrażacie sobie?

    Nie zdążyłem się nawet nacieszyć postanowiłem póść z tym do naszego Księdza Moderatora jestem w Diakjonii Modlitwy w Diecezji Wrocławskiej opowiedziałem mu to i zapytałem co powinienem zrobić byłem gotów je sprzedać miałem nawet na Allegro wystawione pszczoły przyjaciela postanowiłem że jeśli Ksiądz uzna że powinienem to sprzedaję z ciężkim sercem ale Pan mówi sługa słucha.

    Ksiądz trochę to zbagatelizował stwierdził że to raczej nie chodzi o to… stwierdził że Ksiądz i Hobby to raczej nie ale osoba świecka taka jak ja to pszczoły w niczym nie przeszkadzają.

    Poczułem się trochę jak Abracham nad Izaakiem 🙂

    Pewnie niedługo itak nie będę mial czasu na nie ale to Pan o tym zadecyduje.

    A teraz co Pan robi z taką ofiarą…:

    po miesiącu od rozmowy z Księdzem z 6 uli (dwa miałem swoje wcześniej) zrobiło sie………. 17 ….

    pszczoły u pszczelaża obok się strasznie roiły tak że On nie miał już gdzie ich obsadzać. Cały miesiąc skakalem po drzewach łapiąć kolejne roje.

    Taki jest Mój Bóg jak mu coś oddajesz dostajesz jeszcze w tym życiu dużo więcej…

    Pozdrawiam Z Panem Bogiem Staszek